Podróż Skadnynawia w 3 tygodnie
Spis treści (24 wpisy)
- Odkryjmy Skandynawię - Szwecja i Norwegia – Warszawa
- Początek - miasto 14 wysp – Sztokholm
- Tylko chwila – Kiruna
- Niezamarzający port – Narvik, Norwegia
- Wielki fart - nocleg w domu za darmo – Alta
- Najdalej na północ wysunięte miasto świata – Honningsvåg
- Sięgaj tam, gdzie asfalt nie sięga – Knivsjelodden
- Zakrzywiony horyzont – Nordkapp
- Powrót do Alty – Alta
- Na dwa razy też Narvik – Narvik, Norwegia
- Lofoty - urokliwe wyspy na Morzu Północnym – Svolvaer
- Na koniec Lofotów – A i lofoten
- Kierunek centralna Norwegia – Moskenes
- Niewielkie miasto w regionie Nordland – Bodø
- Szybkie zwiedzanie katedry Nidaros – Trondheim
- Do Raumy... Doliny i linii kolejowej – Dombås
- Do biegu, gotowi... Start na Trollstiggen! – Åndalsnes
- Czas zobaczyć fiord i siostry... Siedem sióstr – Geiranger
- W drodze do schroniska Spiterstulen – Lom
- Ścieżką edukacyjną Parku Jotunheimen do schroniska – Spiterstulen
- Z lodowca dotarliśmy tu... do Syna Fiordu :) – Sogndal
- Niebieski lód - w szczelinie lodowca – Nigardsbreen
- Zjazd na bazę.. Oslofjord czeka – Oslo
- Fiordy, góry, lodowcu, Norwedzy... Do zobaczenia! – Warszawa
Autobus podrzucił nas... do drogowskazu. Resztę trasy idziemy na pieszo i wchodzimy do centrum turystycznego bez uiszczania (skromnej = 200 NOK) opłaty za wstęp.
Na planszy wytłumaczono, na czym polega dzień polarny. Słońce nie chjowa się za horyzont.
Nocleg pod namiotem za kołem podbiegunowym... Niesamowite!
Z tej miejscowości można się dostać na ścieżkę troli, czyli jedną z największych atrakcji turystycznych Norwegii. To wykręcona trasa o średnim nachyleniu 1:12, z 11 serpentynami typu "agrafka"(zakręcającymi pod kątem nawet 180°). Warte zobaczenia!
Komentarze
-
Bardzo fajna podróż. Lapidarną relację ubarwiłoby zdecydowanie więcej zdjęć.
-
Przelot z wykupieniem biletu w przeddzień wyjazdu wiązałby się z duuużo wyższym kosztem niż 200. A kiedy się przemieszcza z dnia na dzień i układa lub zmienia plany w trakcie, można zapomnieć o samolocie... Czekam na Twój opis rowerowy :)
-
fajna wyprawa też byłem na Nordcap'ie w czerwcu 2008, na trasie Bodo - Trondheim można też wybrać drogę lotniczą jeśli komuś zależy na czasie*cena koło 200PLN), może kiedyś znajdę czas by opisać swoją wycieczkę po Norwegii rowerem,
-
o mamo... dobrze to nie wróży. ale domyślam się, że warto ;)
-
Promy nie pamiętam ile - bliżej 60-80 zł chyba.
-
Znaczy 1 bilet Bodo-Trondheim 400 NOK, tak samo Trondheim-Andalsnes 400 NOK.
-
Bodo-Trondheim, Trondheim-Andalsnes (z 1 przesiadką). O ile się kupi z 24 h wyprzedzeniem. ScanRail można rozważyć, o ile zamierza się dużo jeździć koleją.
-
dzięki ;) a co to oznacza ok. 180 zł za bilet? np. skąd dokąd?
-
Zajęło nam to prawie cały czerwiec. Temperatury do wytrzymania, zależy od rejony. Za kołem podbiegunowym cieplej niż 18 st to nie było. Na Nordkappie ok. 8, na Lofotach 20-23. W zasadzie krótki rękaw zastosowałam dopiero przy lodowcu i w Oslo (oczywiście w Sztokholmie był upał). Norwegia to jest idealne miejsce na wypoczynek. Bardzo bezpiecznie (nikt nie kradnie), stosunkowo mało turystów, uprzejmi i życzliwi Norwedzy i dosłownie wszyscy, w tym sklepikarz, kierowca czy śmieciarz, mówią po angielsku. Jednak kraj ten jest dość drogi. Przynajmniej jak na polską kieszeń (miejsce na campingu 100 NOK, ale można się rozbić wszędzie, byle zachować pewną odległość od zabudowań). Drogie jedzenie (np. 1 ogórek ok. 7 zł, chleb bliżej 5-7 najtańszy, mięso czy nabiał poza zasięgiem) i przejazdy (rzędu 180 zł za bilet). Widoki i komfort są jednak warte zobaczenia i wykosztowania. Polecam :)
-
świetna podróż! ;) można prosić o trochę więcej szczegółów? w jakim dokładnie miesiącu byliście, temperatury, może trochę cen? mam nadzieję, że i ja niedługo się tam wybiorę, więc bardzo mnie to interesuje. pozdrawiam!




